Kategorie

  • Brak kategorii

Co robić?

Zapewne różne są drogi do zostania nerdem, ale na pewno najłatwiejszą jest mieć nerdów za rodziców. Tak dziedzicznie obciążone dziecko nie zanosi do przedszkola „Misia Tymoteusza” czy choćby „Spidermana”, tylko „Style w architekturze”, „Polskie stroje ludowe”, albo przynajmniej „Atlas ptaków Europy”. I potem trzeba tłumaczyć psycholożce, dlaczego czteroletnie dziecko nie widzi domku do zabawy, a [...]

Ogród Francji

Wina znad Loary od pierwszego spróbowania przypadły nam do gustu. Zarówno przez ich styl, kwasowo-mineralny charakter białych i garbnikową strukturę czerwonych, jak i nadreprezentację winiarzy-świrów: ekologów, anarchistów, nonkonformistów. Wciąż znamy je wyrywkowo, a taka degustacja jak styczniowe spotkanie loży podnosi nam ich znajomość o zauważalny procent. Tym bardziej musimy więc docenić ten nietuzinkowy wieczór. Na [...]

Kiedy mgła opada

Nebbiolo. Odmiana wymieniana jednym tchem wśród tych największych, dających najciekawsze i najwybitniejsze wina. Odmiana, do której czujemy intuicyjną sympatię, choć jak wiadomo, italofilami nie jesteśmy (Czcigodny Loży twierdzi, że wina z Piemontu są tak właściwie francuskie, może to nas tłumaczy). Do tej pory wina te próbowaliśmy głównie na degustacjach, a więc młode, zwykle nieprzystępne, schowane [...]

Przesadzone pogłoski

Upadek europejskiego futbolu obwieszczono przedwcześnie. Wystarczyły ćwierćfinały, by udowodnić, że nie jest jeszcze tak źle, że stary kontynent stać jeszcze na pokazanie się światu z najlepszej strony. Aż chce się prowadzić analogie (kiepskie, owszem) do trąbionego od lat siedemdziesiątych upadku europejskiego winiarstwa, które miał zdetronizować Nowy Świat. Nic takiego się nie stało, choć by odzyskać [...]

Podróże kształcą

W tym roku nie dane nam będzie spędzić porządnych wakacji, spędzamy je więc, póki możemy, na raty. Niedawno odwiedziliśmy Wieliczkę i tamtejszą słynną kopalnię. Jakoś nigdy wcześniej nie było okazji… Mnóstwo frajdy miało Licho (my trochę mniej, niosąc je przez co uciążliwsze odcinki trasy). Jako miłośnik architektury sakralnej dziecko najbardziej nastawiało się na podziemne kaplice; [...]

Nieznane

Podróż po mało znanych apelacjach i odmianach winorośli, którą odbyliśmy na kwietniowym spotkaniu Loży okazała się podróżą szczęśliwą. Nie pobłądziliśmy, choć oczywiście jeszcze nie wszystko zostało odnalezione. Nie może. Rozpoczęliśmy od tokay pinot gris alsace 2004 od Eugène’a Klipfela. Tak, tak, wtedy jeszcze alzackie szare pinoty można było nazywać tokayami. Samo wino w dobrym, charakterystycznym [...]

2,4,6-trójchloroanizol

Chyba powinniśmy uchodzić za szczęściarzy. Przez osiem lat naszej przygody z winem zaledwie trzy kupione przez nas butelki cierpiały na chorobę korkową, czyli były skażone tytułowym TCA. Daje to wynik na promilowym poziomie, a powszechnie mówi się o kilkuprocentowym ryzyku trafienia na takie zepsute wino. Ba, podobno w szczycie epidemii, w latach ’70, nawet 15% [...]

Walka kogutów

Czarny kogut to oczywiście emblemat apelacji chianti classico; podobno kiedyś, przy pomocy wygłodzonego czarnego kura, wredni i przebiegli florentyńczycy przechytrzyli równie wrednych, acz mniej przebiegłych sieneńczyków. My tymczasem, pod młotkiem brata Eksperta Od Toskanii, spróbowaliśmy trzynastu czołowych chianti classico z roczników od 1997 do 2006, ze szczególnym uwzględnieniem 2001. Wnioski? Z pewnością dobre chianti to [...]

Nam nie trzeba Bundeswehry!

Niespełna półroczny staż jako rodziców przedszkolaka pozwolił nam odkryć jedną z tajemnic wszechświata. Otóż przedszkola nie służą temu, co się na pozór sądzi. Wychowanie, opieka, socjalizacja nie są głównymi celami tych instytucji. Tak naprawdę – i niech zostanie to między nami – przedszkola są tajnymi rezerwuarami zarazków. Znajdują tam idealne warunki: dużą, lepką populację [...]

Gänsedieb

Tegoroczny dzień św. Marcina obeszliśmy bez nowego wina z bieżącego rocznika. Jakoś nie chce się nam kupować takich wynalazków, podczas gdy na wypicie czeka tyle lepszych butelek. Z przyjemnością za to obserwujemy, jak podczas podobnych imprez z naszymi przyjaciółmi znika coraz więcej butelek, i to z coraz większym zainteresowaniem. Nawet to trochę nas zaskoczyło, [...]