Kategorie

  • Brak kategorii

Praeses dixit

Poruszeni ostrzeżeniem, że niedługo możemy mieć w Warszawie Budapeszt, postanowiliśmy się przygotować i, wraz z Lożą, popróbować win węgierskich. W końcu już wkrótce możemy być na nie skazani. Na szczęście jest dobrze. Na pewno przeżyjemy pijąc wytrawne furminty: słodko-kwaśny, jabłkowy, przystępny i smaczny Tokaji Furmint 2009 Zoltána Demetera; egzotyczny, miodowy, elegancki i „przestrzenny” Tokaji Furmint [...]

Fiŝo sen vino estas veneno

W te wakacje stawiamy na wschodnią Polskę. Do tej pory zawsze zaniedbywaliśmy ten region, na wschód od Wisły najdalej wypuszczaliśmy się do podwarszawskich Marek, postanowiliśmy więc te braki nadrobić. Zaczęliśmy od Białegostoku, miasta, które z atrakcjami turystycznymi się nie kojarzy. Próbuje jednak usilnie to zmienić, i ma po temu wszelkie szanse. Musimy przyznać, że nie [...]

Archeo

Podczas gdy kamraci z Grupy Trzymającej Butelki flirtują z (u)tlenionymi blondynkami i chwalą się wakacyjnymi podbojami, my albo do wojaży się szykujemy, albo w nich jesteśmy. Stąd szybka, telegraficzna relacja z otwartych niedawno flaszek.

Jeden z nielicznych importerów morawskiego wina do Polski czyścił piwnice ze starych roczników, grzechem byłoby więc nie kupić paru butelek [...]

Je goûte les étoiles!

Podobno szampana można pić na śniadanie, na obiad i na kolację, z jedzeniem lub bez. Pogląd ten próbowaliśmy zweryfikować na lożowym spotkaniu poświęconym winom z bąbelkami – i chyba musimy się z tym zgodzić. Brut Grand Art champagne Collet to na przykład szampan śniadaniowy. Miękki, łagodny, pełny i krągły; dobrze wybudzi ze snu. Brut champagne [...]

Starość i radość

Niemiecki wieczór w Bziku zaczął się niemal jak u Hitchcocka – niemal, bo po trzęsieniu ziemi podobny poziom emocji udało się przywrócić dopiero w finale. Choć i tak było nienajgorzej. Wejście smoka zaliczył nie kto inny jak Egon Müller i jego Scharzhofberger riesling kabinett mosel-saar-ruwer 1990. Lekki, elegancki, delikatny. Nos „rieslingowy”, zintegrowany, prawie niemożliwy do [...]

Lotny finisz

Kiedy długo się nad czymś ważnym i czasochłonnym pracuje, żyje się nadzieją, że w końcu, gdy się to ukończy, odetchnie się z ulgą, zyska trochę wolnego czasu, odpocznie. Jak się okazuje, jest zupełnie inaczej: z zakamarków wychodzą sprawy odłożone na później, zaniedbane, zapomniane – bo tamto było ważniejsze. Teraz, kiedy nie ma pretekstu, by się [...]

sanguis Jovis

Kwietniowe spotkanie Grupy Trzymającej Butelki było wyjątkowe w swej kameralności. Sześć butelek, pięć kieliszków, dużo czasu. Zaczęło się od dwóch vino nobile di montepulciano, Quercione Lunadoro 2004 i Avignonesi 2006. Wciąż nie rozumiemy sangiovese. Jest owoc, jest struktura, ale są i garbniki, szorstkie, ostre, ziarniste. Nie umiemy pić tych win, choć to drugie bardziej przykuwa [...]

Motyla noga!

Jako rzekomo znających się na winie często proszono nas o radę: „a jakie dobre wino byście polecili”. Pełni najszczerszych chęci polecaliśmy. Komunikatem zwrotnym było w najlepszym razie staranne przemilczenie tematu, a zwykle skarga „ale to kwaśne/gorzkie/niedobre”. Cierpiąc na syndrom średniozaawansowanego trudno nam było przyjąć do wiadomości, że Sofia i Carlo Rossi sprzedają się tak dobrze, [...]

Co robić?

Zapewne różne są drogi do zostania nerdem, ale na pewno najłatwiejszą jest mieć nerdów za rodziców. Tak dziedzicznie obciążone dziecko nie zanosi do przedszkola „Misia Tymoteusza” czy choćby „Spidermana”, tylko „Style w architekturze”, „Polskie stroje ludowe”, albo przynajmniej „Atlas ptaków Europy”. I potem trzeba tłumaczyć psycholożce, dlaczego czteroletnie dziecko nie widzi domku do zabawy, a [...]

Homines soli animalium non sitientes, bibimus

Uff! Po wielu miesiącach walki z materią i okolicznościami (uosabianymi głównie przez dwóch uroczych chłopców) jedno z nas złożyło swoją pracę dyplomową w dziekanacie. Wprawdzie kilka dni po terminie i kilka godzin przez Ostatecznie Ostatecznym Terminem, ale historię piszą zwycięzcy. Świętowanie już zaczęliśmy, choć więcej pewnie będzie widać w następnej notce.

Na nieblogu wszyscy polecali, [...]