Kategorie

  • Brak kategorii

Felis felix

Stali czytelnicy naszego bloga pamiętają pewnie, że jedno z nas – rodem – pochodzi z Bydgoszczy. Tam też spędziliśmy przedostatni łykend (ostatni to przedwakacyjna krzątanina). Bydgoszcz to w sumie dziwne miasto. Największe z tych mniejszych, pozbawione atrakcji turystycznych z najwyższej półki, nie wzbudzające z przeciętnym Polaku żadnych skojarzeń. Może to jeszcze nie Radom, słynący z [...]

Orient Express

Przeszliśmy rodzicielski chrzest bojowy: Licho rozcięło sobie głowę i trzeba było zawieźć je na ostry dyżur. O ile samą kontuzję, opatrywanie i podróż do szpitala mały znosił bardzo dzielnie, to samo szycie odbywało się przy użyciu siły. Trzeba było nas dwojga, pielęgniarki i pielęgniarza, by unieruchomić go wystarczająco. Szczęśliwie wystarczyły dwa szwy i w kilka [...]

Ucieczka do przodu

Chyba jeszcze nie zdarzyło się nam, by trzy notatki z rzędu poświęcone były degustacjom. Nie chcielibyśmy jednak zrobić wrażenia, że zajmujemy się ostatnio jedynie szukaniem okazji do darmowej wypitki. O, nie, zaprzątają nas inne ważne kwestie, jak na przykład to, jaki wybrać miecz, jak znaleźć odpowiednie choli do posiadanego sari czy jak w miesiąc sprawić, [...]