Kategorie

  • Brak kategorii

Od czapy

Długo zastanawialiśmy się, jak wspólnie ująć opisane dziś butelki. Pisanie, że łączy je pochodzenie z naszych ukochanych Moraw byłoby obrazą inteligencji czytelników. W końcu wpadliśmy – przecież obie towarzyszyły… grom! Przy pierwszej, razem z G., wcieliliśmy się w filipińskich przemytników. Do portu w Manili szmuglowaliśmy korzenie, jadeit, jedwab i żeń-szeń, a wszystko to w planszówce [...]

Always Look on the Bright Side of Life

Co się dzieje? Dopiero napisaliśmy o tym, że jesień na dobre nadeszła, a tu już zima? Co ten śnieg robi za oknem? Owszem, tam, gdzie jedno z nas się wychowało, śnieg potrafi spaść już pod koniec sierpnia, ale nie tutaj! Pociągać nosami przestaliśmy, za to zrobiło się zimno. ma to dobre strony – białego wina [...]

Kap, kap

No i dopadło nas. Za oknem jesień z prawdziwego zdarzenia, i to nie ta złota. Mokro i zimno. Zaczął się listopad, Polaków najmroczniejszy miesiąc. My zaś solidarnie pociągamy nosami, kaszlemy i się trzęsiemy. O tym, że przytępiony węch dla miłośnika wina to dodatkowy minus jesiennego przeziębienia, wspominać nie trzeba. Nie pociesza nas nawet to, że [...]

Weźmisz czarno kure

Chcieliśmy napisać coś ironicznego o winiarstwie biodynamicznym. Że praktyki na poły magiczne, że rozdęta ideologia, że wino niekoniecznie lepsze niż z upraw tradycyjnych (nie wiemy, czy słowo „tradycyjny” ma w tym kontekście sens). Ale nie napiszemy, bo, po pierwsze, wiemy tylko tyle, ile przeczytaliśmy, żadnej tak prowadzonej winnicy jeszcze nie zwiedziliśmy, ani z winogrodnikiem nie [...]