Kategorie

  • Brak kategorii

Enoangelia

Jedną z największych radości, których może zaznać hobbysta, jest przekonanie do swojej pasji innych. Oczywiście, nie od razu Kraków zbudowano, więc pierwszym sukcesem jest pozbycie się opinii dziwaka czy snoba. Kolejnym – zademonstrowanie, że obiekt zainteresowań ma swój urok i jest ich wart. A kiedy już ktoś sam sięga po przedmiot pasji – tak, to [...]

Duma i uprzedzenie

Czy można się spodziewać, że kupi się dobre wino w sklepie odzieżowym? My się nie spodziewaliśmy. Owszem, w swej ojczyźnie sklepy Marks & Spencer mają i bary sałatkowe, nie sądziliśmy jednak, że zaryzykują, by w Polsce sprzedawać wino. A jednak. Nie da się ukryć, że podeszliśmy do win z M&S z ograniczonym zaufaniem, zdecydowaliśmy się [...]

Jesteśmy winni…

…zalania sąsiadki. Nie, nie zaprosiliśmy jej na degustację naszych najnowszych winiarskich odkryć, zalaliśmy ją tak zwyczajnie, po sąsiedzku. Najpierw myśleliśmy, że to odpływ od prysznica. Rozkuliśmy kabinę, sprawdziliśmy podłączenia, wymieniliśmy rury i brodzik (i tak się kwalifikował) – nie pomogło. Dalej ciekło. Wezwaliśmy fachowca. Fachowiec podumał, pocmokał i rzekł: „Pewnie prysznic”. Wywaliliśmy fachowca za drzwi. [...]

Chcecie bajki? Oto bajka:

Dawno, dawno temu, za górami, lasami i rzekami żył sobie Cesarz. Pewnego dnia Cesarz pomyślał: „Skoro mam tylu rycerzy, że wszystkich znać nie mogę, powinienem wybrać elitę spośród nich, by móc ich zabierać na cudzoziemskie dwory, a i by przyjezdni wiedzieli, z kim mają do czynienia.” Przywołał swych ministrów i doradców i mówi im: „Przebieżcie [...]

8

Jak wiadomo, spartiata mógł wrócić tylko z tarczą, na tarczy lub po tarczę. My zdecydowanie wróciliśmy z tarczą. Wyjazd był integracyjny, edukacyjny, koedukacyjny (choć niektórzy twierdzili, że za mało) i w ogóle rewelacyjny. Szczegóły można poznać na blogach zaprzyjaźnionych, więc poodgrażamy się tylko, że następnym razem będziemy musieli odwiedzić winnicę państwa Jaworek w Miękini, która [...]