Kategorie

  • Brak kategorii

Trzeci czwartek listopada

Dopiero co narzekalismy na Beaujolais Nouveau. Że marketing i cienkusz. Że chemia i głowa boli. I wszystko to prawda. Ale kiedy dzwoni przyjaciel i zapowiada wizytę z butelką BN – czyż można odmówić? Oczywiście – nie można. I tak spędziliśmy świetne popołudnie w dobrym towarzystwie, krzywiąc się nad kieliszkami, ale przecież ciesząc się. Bo, [...]

Dzień św. Marcina

Każdy chyba kraj winiarski świętuje pojawienie się młodego wina. Pierwsi nauczyli się zarabiać na tej tradycji Francuzi, po nich zaś coraz więcej narodów próbuje wypromować swoją wersję „Nouveau”. Nasi południowi sąsiedzi również przyłączyli się do tego trendu i starają się nagłośnić swoje, przypadające na dzień św. Marcina, święto wina. My z oczywistych względów 11 [...]

W wielkim świecie

Był czas, że jedynym warszawskim kinem, w którym grano „Guzikowców” Zelenki był mikroskopijny „Rejs”. Nieświadomi zainteresowania, jakie film wzbudził (okazuje się, że nie tylko my lubimy czeskie kino), wybraliśmy się na seans i oczywiście odeszliśmy spod kasy z kwitkiem. Film zamieniliśmy sobie na spacer – i idąc ulicą Wierzbową odkryliśmy nowopowstały sklep winiarski. Nasze [...]